o mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hannibal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hannibal. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 stycznia 2016

Z nutką feminizmu, czyli bohaterki filmowe które lubię najbardziej



Luźną inspiracją dla dzisiejszego wpisu była ostatnia wypowiedź premiera Kanady, Justina Trudeau, na temat feminizmu. W czasie Światowego Forum Ekonomicznego stwierdził on, że feminizm powinien przeświecać zarówno kobietom jak i mężczyznom, gdyż oznacza on równość, wolność i walkę z uprzedzeniami. Nie powinniśmy bać się tego pojęcia. Sam Justin zadeklarował, że wychowuje swoich synów zgodnie z tą postawą, a szacunek dla kobiet jest jedną z podstawowych wartości jaką powinni sobie przyswoić młodzi ludzie.

Całą wypowiedź Justina znaleźć możecie POD TYM LINKIEM
 Ciężarówka kwiatów dla Justina nie tylko za poprawne rozumienie słowa feminizm, ale też za pokazanie, że koncepcja ta jest w gruncie rzeczy prosta, nie odnosi się do ideologii i zasadniczo nie powinna podlegać żadnej dyskusji.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Serialowe podsumowanie roku 2015. Co warto a czego nie warto oglądać?



Początek roku sprzyja podsumowaniom, również tym w zakresie popkultury. W związku z tym, chciałabym podzielić się swoją listą najlepszych, ale też najgorszych produkcji serialowych 2015 r. Termin wpisu nie jest przypadkowy, gdyż wczoraj (dzisiaj?) w nocy rozdane zostały Złote Globy, a więc jedne z dwóch najważniejszych nagród w kategoriach telewizyjnych. Nie będę odnosić się do wszystkich wyników po kolei, bo za bardzo jaram się kategoriami na których najbardziej mi zależało. Zostawię więc tutaj zdjęcie, które zasadniczo kończy jakąkolwiek dyskusję ze mną na temat „co sądzisz o wynikach Złotych Globów 2016?”
Sorry not sorry. 
Złoty Glob dla Oscara Isaaca za najlepszą rolę męską w serialu limitowanym/filmie telewizyjnym nie jest oczywiście jedyną nagrodą, z której się cieszę. Faktem jest jednak, że sprawiła mi ona największą radość.